Sacrum w reklamie cz.3

Sacrum w reklamie cz.3

Popularnym i zarazem bardzo kontrowersyjnym motywemsacrum wykorzystywanym w reklamach są księża i zakonnice.

Jedną z reklam, które obiły się echem była seria reklam lodów Antonio Federici.

Powstały one jako protest wobec wizyty Papieża w Wielkiej Brytanii. Producent lodów Antonio Federici wystosował kontrowersyjną kampanię reklamową, w której przedstawia między innymi ciężarną zakonnicę, zakonnicę i księdza, tuż przed pocałunkiem, a także dwóch księży, w adekwatnej sytuacji. Dodatkowo oburzają slogany zamieszczone na każdym z plakatów. Zamierzeniem producenta było „zwrócenie uwagi na obłudę i hipokryzję kościoła, którą prezentuje wobec problemów społecznych”. Reklamy oburzyły chrześcijan na całym świecie, dlatego bardzo szybko ich zakazano. Czy mamy tu jeszcze do czynienia z kreatywnością? Czy może z brakiem dobrego smaku i wyczucia?

lody1 lody2 lody3

Slogan tych plakatów brzmi „We believe in salivation”. Salivation w tłumaczeniu oznacza ślinienie się, ślinotok, polizanie. Jeśli jednak wyrzucimy pierwszą literkę „i”, powstaje słowo salvation, które oznacza zbawienie.

Oto jeszcze kilka innych przykładów na wykorzystanie motywu księży w reklamach:

ksiadz1

Reklama Benettona, która wywołała (podobnie jak inne jego reklamy) burzę wśród katolików i nie tylko. Szybko została zakazana. Jak mówi Marcin Mroszczak co ciekawe, w kampaniach Benettona było bardzo wiele prowokacji, które nie budziły sprzeciwu. Kopulujące konie, seropozytywny chłopak, anorektyczna modelka. A więc kampania ta jest w Polsce do zaakceptowania jako taka, ale już nie – jeśli występują w niej ksiądz i zakonnica.

 

Reklama coca coli

Reklama Simplusa

Bardzo mocna reklama Bjorn Borg

Nie wszystkie reklamy z księżmi są zakazywane, ale zawsze wzbudzają duże emocje. Użycie tego motywu gwarantuje rozgłos, ale żadko pozytywny.

 

Reklamy opierające się o sacrum często korzystają z dowcipu. Oto kilka z nich:

Dirt Devil

Jesus Beer

Hop cola

Navigo

 

Dziś nie dziwi fakt wykorzystywania elementów religijnych w kampaniach reklamowych. W gruncie rzeczy, aby zostać „dobrym” PR-owcem, należy wkuć listę siedmiu grzechów głównych i już wiadomo, czego chce konsument. Bo chce wszystkiego, co zakazane. Dobrze obrazuje to reklama lodów Magnum z serii „siedem grzechów głównych”, która każe potencjalnemu klientowi zgrzeszyć te siedem razy. Reklamy wykorzystują także motyw „zakazanego owocu”: grzech jest ukazany jako wspaniałe i ekscytujące doświadczenie. Na przykład serek Valbon ma miękką, delikatną skórkę i, jak twierdzą producenci, „wart jest grzechu”. Zaś firma Ford „wodzi na pokuszenie” swoim nowym modelem auta, zaś koncern Volkswagen naucza „Cieszcie się bracia, albowiem narodził się nowy Golf.

Czy coś nas jeszcze zdziwi? Nie wiem. Wiem tylko, że twórcy reklam muszą walczyć o uwagę konsumentów na wszelkie możliwe sposoby, gdyż coraz bardziej się na wszystko uodparniamy. To, co kiedyś szokowało, dzisiaj jest dla nas normą, Jednak kontrowersja przyciąga uwagę i reklamodawcy to wykorzystują. Co jednak osiągają w ten sposób? Zdaje się, że głównie rozgłos i skandal. Oczywiście te reklamy zapadają w pamięć i ciężko o nich nie mówić. Jednak nie jestem pewna, czy to dobry sposób w zjednywaniu sobie klientów, którzy przecież głoszą, że owa reklama obraża ich uczucia.

 

KJ-J

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *