Pierwsze polskie parentingowe pismo dla ojców – analiza

Pierwsze polskie parentingowe pismo dla ojców – analiza

Piętnastego kwietnia w kioskach pojawił się pierwszy numer pisma parentingowego kierowanego do mężczyzn. Czasopismo „Tato, To Ja” wydawane jest przez Edipresse Polska. Co prawda jest to specjalne wydanie innego tytułu z portfolio wydawnictwa – „Mamo, To Ja”, jednak ma być ono publikowane cyklicznie.

W cenie 4,99 czytelnik dostaje 106 stron tekstu. Standardowy format A4, lakierowane okładka i dobrej jakości papier. Oprócz tego ciekawa treść, testy i instrukcje obsługi niemowlaka – to wszystko znajdziemy w nowym tytule. Wbrew pozorom pismo nie przedrukowuje treści z wersji dla mam, a oferuje atrakcyjną, pełną humoru zawartość.

tato-to-jaJak przystało na pismo kierowane do mężczyzn w tytule nie brakuje newsów ze świata sportu i gadżetów. Z tym, że tym razem poznają oni nowinki rynkowe ułatwiające im opiekę nad dziećmi. W pierwszym numerze w dziale „Tata na zakupach” panowie wybiorą idealne auto dla powiększonej rodziny.  Zapewniając bezpieczeństwo potomkom poznają najważniejsze cechy bezpiecznego fotelika. A gdy wybiorą brykę dla siebie mogą wybrać i dla dziecka – zapoznając się z typami wózków. Młody tata z pisma dowie się, jak dziś wygląda typowy ojciec, z czym się mierzy i co go czeka.

Bardzo podoba mi się narracja – jest lekka, pozbawiona lukru i dostosowana do przeciętnej męskiej wiedzy o rodzicielstwie. Dlatego w pierwszym numerze pisma znajdziemy instrukcję obsługi dziecka krok po kroku od zupełnych podstaw. Poprzez słowniczki, fotograficzne instrukcje, ciekawe artykuły ojcowie dowiedzą się jak pielęgnować malucha, czym karmić, jak przebierać i usypiać. Co ważne, nie pomijane są kwestie psychologii, radzenia sobie z nową sytuacją i emocjami w związku.

Forma czasopisma jak tak atrakcyjna i przystępna, że sięgnąć po nią powinni nie tylko panowie, ale i wszystkie osoby, które dopiero wkraczają w świat niemowląt. Jest to doskonała encyklopedia wiedzy rodzicielskiej dla początkujących. Pewne jest to, że każdy znajdzie w „Tato, To Ja” coś dla siebie.

 

KJ-J

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *