KRRiT walczy z reklamami fast foodów

KRRiT walczy z reklamami fast foodów

Krajowa Rada Radiofonii i telewizji postanowiła rozpocząć karanie stacji telewizyjnych, które nie przestrzegają zakazu puszczania reklam niezdrowej żywności przed i po programach dla dzieci. Chce w ten sposób ochronić małoletnich i przeciwdziałać rosnącej otyłości wśród dzieci.

 

Już tydzień temu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wysłała do największych telewizji – Polsatu, TVP, TV Puls, a także nadawców nc+ i Viacomu ostrzeżenie i prośbę o wyjaśnienie. Stacje mają się  wytłumaczyć, dlaczego notorycznie łamią artykuł 16b ustęp 3a Ustawy o Radiofonii i Telewizji. Dotyczy on zakazu reklamowania niezdrowej żywności w paśmie programów dla najmłodszych. KRRiT przeprowadziła badania, które wykazały, że reklamy fast foodów, gazowanych napoi, chipsów są często puszczane w zakazanym czasie. Nieprawidłowości pojawiły się między innymi w TVP 1, TVP 2, TeleToon, MiniMini, Nickelodeon. Okazuje się, że stacje dopuszczają się jeszcze większego przewinienia, bo reklamują przed bajkami także napoje energetyczne, których dzieci absolutnie nie powinny pić. Ostrzeżenia przed tym widnieją nawet na opakowaniach energetyków. Dlaczego więc promuje się je w pasmach dziecięcych? Jest to o tyle groźne, że pełne są one chemii, cukru, soli, tłuszczu. Jeśli dzieci będą je pić może to skutkować poważnymi problemami zdrowotnymi, nie mówiąc już o nawykach żywieniowych, które i tak są już katastrofalne. Reklamy są przez najmłodszych przyjmowane bezkrytycznie. Dlatego to my, dorośli musimy zatroszczyć się, by takie przekazy do nich nie docierały.

 

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji do tej pory nie karała stacji telewizyjnych, bo nie istniało jasne rozróżnienie, co jest niezdrową żywnością. Teraz z pomocą specjalistów opracowała listę produktów wyjątkowo szkodliwych i przystąpiła do działania.

 

Co ciekawe stacje prywatne jak MiniMini mają od lat opracowaną „Kartę zasad przyjmowania do emisji reklam adresowanych do dzieci” i ją stosują. Dlaczego więc na jej antenie pojawiają się fast foody? Marta Szwakopf, dyrektor kanału MiniMini utrzymuje, że tego typu reklamy nie są puszczane na kanale. Kto ma więc racje?

 

To, czy tym razem ktoś zostanie ukarany okaże się niebawem. Kara finansowa mogłaby wynieść sześciomiesięczną pensję nadawcy.

 fast food

KJ-J

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *