Kampania PGE i jej przyjęcie w Bełchatowie

Kampania PGE i jej przyjęcie w Bełchatowie

O samej kampanii pisałam już w poprzednim poście. Od kilku miesięcy możemy oglądać spoty i plakaty promujące Polską Grupę Energetyczną. Wykorzystano w niej obrazy z regionu bełchatowskiego. Oglądać możemy Ośrodek Słok i Wawrzkowizna, Górę Kamieńsk. Jak powiedziała rzeczniczka prasowa PGE, Małgorzata Kozieł, te działania mają wpłynąć na zwiększenie rozpoznawalności marki PGE na rynku. Kampania w sposób kompleksowy prezentuje rekultywacyjne i proekologiczne działania, od lat prowadzone przez grupę kapitałową PGE.

Reklamy są bardzo udane. Ładne, nie przekłamane, dobrze zaplanowane. Jednak w regionie nie przyjęto ich pozytywnie. Dlaczego? Powodów jest kilka. Przede wszystkim chodzi o pieniądze. Pracownicy Elektrowni i Kopalni Bełchatów od kilku lat słyszą o wielkich oszczędnościach, jakim muszą się poddać, jeśli chcą mieć nadal etaty. Głośno mówi się w zakładach o restrukturyzacji, kolejne oddziały poddawane są outsourcingowi. Dlaczego więc miliony złotych zostały wydane na kampanię?

elektrownia3Mieszkańcy i pracownicy PGE są zaskoczeni i urażeni takim postępowaniem. Gdy planuje się duże zwolnienia i równocześnie wydaje kilkanaście milionów złotych na nie do końca potrzebną reklamę nie można się dziwić negatywnym opiniom.

Większość mieszkańców Bełchatowa i okolic jest zatrudniona w firmach należących do PGE. Praktycznie w każdej rodzinie jest co najmniej jedna osoba tam pracująca. Od lat trwa ekologiczna nagonka na elektrownię Bełchatów (dla przypomnienia jest to największa elektrownia węglowa w Europie) za zanieczyszczenia spowodowane spalaniem ogromnej ilości węgla. Greenpeace regularnie organizuje spektakularne akcje przeciw zanieczyszczaniu środowiska przez PGE. Nagle ci ludzie dowiadują się, że od lat tworzą naturę – słynne już lasy, góry i jeziora. Tak radykalna zmiana wizerunku PGE wywołuje zdziwienie i rozbawienie pracowników. Nikt z nich nie przypuszczał przez lata, że swoją pracą przyczynia się choćby do zalesiania kraju.

Kampania ta odniosła, oprócz wzrostu rozpoznawalności marki, także inny skutek. Sprawiła, że PGE w oczach mieszkańców regionu straciło nieco na szacunku i lekko się ośmieszyło.

 

KJ-J

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *