Indywidualne zarządzanie własnością – przyszłość czy przemijająca moda? – cz.II

W Polsce istnieje już kilka portali oferujących możliwość samopublikowania. W ciągu pierwszych tygodni funkcjonowania wydały blisko 200 tytułów[1]. Na tym nie zamierzają jednak poprzestać. Rodzime serwisy to przede wszystkim: Wydaje.pl, Bezkartek.pl, Poczytaj.to, StronaSztuki, You-ebook.pl. Nie można zapomnieć o wspomnianym już wcześniej Virtualo.pl. Nie jest to jednak portal self publishingowy w czystej postaci, ponieważ serwis ingeruje w relacje autor – klient. Godny polecenia jest ze względu na rozbudowaną sieć dystrybucji: m.in. współpracuje z Empikiem, Gandalfem i Amazonką.pl. Polscy pisarze mogą także korzystać z serwisów zagranicznych. Problemem jest tylko język – ponieważ trzeba tam publikować w innym niż polski język. Jednak większość artystów zdaje sobie sprawę z tego, że pisanie po angielsku umożliwi im dotarcie do znacznie większej liczby odbiorców. Dlatego często decydują się na takie posunięcie. W Internecie dostępne są artykuły, które prezentują jak obejść zabezpieczenia językowe na Amazonie czy Kindle Direct Publishing, dzięki czemu można dodać książkę po polsku. Niestety od kilku miesięcy jest to niemożliwe, a książki tak dodane zostały usunięte[2].

Warto w tym miejscu opowiedzieć, jak wygląda proces powstawania książki w samopublikowaniu. Standardowo autor musi najpierw stworzyć dzieło. Nie ma znaczenia czy będzie to proza czy poezja i jaki gatunek będzie reprezentować. Następnie tekst wymaga korekty i składu. Można zrobić to samodzielne, jednak ze względu na własny brak obiektywizmu w stosunku do swego dzieła lepiej jest to zlecić osobie niezależnej. Gdy tekstowo utwór jest gotowy czas pomyśleć o warstwie graficznej – okładce i ewentualnych ilustracjach. Ponownie można zrobić to samemu lub skorzystać z pomocy specjalistów. Autorzy musza pamiętać, że okładka jest pierwszym kontaktem czytelnika z książką. Jeśli mu się bardzo nie spodoba, nie sprawdzi nawet, co jest w środku. Kolejnym krokiem jest wybranie odpowiadającego sobie portalu i wprowadzenie książki do serwisu. W tym czasie trzeba zdecydować o jej ostatecznym wyglądzie, cenie, formie (np. czy ma to być e-book, czy książka na żądanie), zabezpieczeniach bądź ich braku etc.

Jakie są zalety tej formy wydawania? Przede wszystkim nie trzeba polegać na wydawcach i ich decyzjach co wydać, a czego nie. Wiele książek wydawanych w ramach self publishingu jest darmowych. Przykładem niech będzie zbiór opowiadań grozy „Halloween po polsku” (dostępny na Virtualo) opublikowany w zeszłym roku. W przypadku książek papierowych nie byłoby możliwe nabycie jej za darmo. Książki mogą zyskać szansę dotarcia do wielu tysięcy czytelników, czego pozycje niszowe tradycyjne nigdy nie osiągną. Przytoczony zbiór został pobrany ze strony 4000 razy i utrzymuje dość dobre miesięczne statystyki pobrań – 200-300[3]. Bardzo prawdopodobne jest, że gdyby wydany był tradycyjnie, nie cieszyłby się już taką popularnością (m.in. ze względu na ceny książek, które po wprowadzeniu VAT-u na nie są relatywnie drogie). Pewne jest, że self publishing ogranicza do minimum czas potrzebny na przygotowanie i upublicznienie każdej książki. Te dostępne w Internecie nie muszą przechodzić przez skomplikowane procedury akceptacji wydawniczych i drukarskich. Pamiętać należy także o tym, że taki sposób wydawania daje szanse debiutantom, pisarzom jeszcze nie doświadczonym. Zazwyczaj nie ma szans, by mogli oni brać udział w tworzeniu „papierowych” antologii. By mogli trafić do czytelników musieliby najpierw zyskać doświadczenie. Wydawnictwa boją się ryzyka utraty inwestowanego czasu i pieniędzy, dlatego nie wydają książek osób nieznanych, niezależnych czy niszowych. Dzięki self publishingowi każdy twórca może swoją książkę udostępnić szerszemu gronu. Zaletą dla autora jest także możliwość większych zysków ze stworzonych utworów. Przyjmuje się, że zarobki twórcy sięgają 50-70% ceny książki (którą sam ustala). Ważną kwestią są także prawa autorskie, które w tym przypadku zostają przy autorze. Nie musi on ich odsprzedawać, czy się ich zrzekać. Dysponuje pełną wolnością kontraktową i w pełni kontroluje proces twórczy i organizacyjno – administracyjny.

Nie można zapominać o wadach samopublikowania. Choć nie ma ich wiele, zdawać musimy sobie sprawę, że twórca decydując się na nie poświęca cały swój czas i energię na działania związane z procesem zarządzania. A w tym czasie mógłby tworzyć kolejne dzieło. Samopublikowanie, jak na razie, odbywa się tylko w sieci. Co prawda autor może samodzielnie drukować swoje utwory, jest to jednak rozwiązanie drogie i skomplikowane logistycznie. Musiałby po pierwsze mieć miejsce na przechowywanie książek, a po drugie musiałby znaleźć księgarnie, które chciałyby je sprzedawać, a to może być bardzo trudne.

Self publishing jest nowością na polskich i zagranicznych rynkach. Przewidywanie, czy jest to tylko chwilowa moda, czy też przyszłość książek. Analizując zachodnie rynki widzimy, że ten trend coraz bardziej się przyjmuje i zyskuje na popularności. Świadczyć może o tym fakt, że wśród bestsellerów w Amazonie jest co najmniej kilka tytułów wydanych przez samych autorów. Są więc duże szanse, że i w Polsce ta metoda publikacji się przyjmie. Jak już wspomniałam wcześniej są jednak pewne bariery. Przede wszystkim ebooki nie są jeszcze u nas zbyt popularne, podobnie jak czytniki (są też dość drogie). Jeśli zwiększy się dostępność e-­­­­­­­­readerów (wciąż wiele trzeba sprowadzać z zagranicy) i spadną ceny książek elektronicznych (teraz są praktycznie takie same jak wydań papierowych) wzrośnie też popularność self publishngu. Kolejną barierą jest niski poziom czytelnictwa w kraju i brak przyzwyczajenia do czytania wersji niepapierowych. Wciąż wielu czytelników jest uprzedzonych do takich publikacji, ceniąc sobie szelest papieru i zapach farby drukarskiej. By self publishing miał szansę na polskim rynku konieczne jest nagłośnienie tego zjawiska, jego promocja i inwestycja w nie. Jestem przekonana, że czytelnicy chętnie sięgną po dobrych, choć nieznanych autorów. Zwłaszcza, że polskie czytelnictwo coraz bardziej się specjalizuje, a każdy czytelnik poszukuje nowych, interesujących go książek (bez względu na nazwisko – znane czy nieznane).

 

 

 

Bibliografia:

  1. Adamus Szymon, Self-publishing w Polsce. Jak samodzielnie wydać swoją książkę? [online], 3 czerwca 2011, [dostęp: 20 maja 2012], dostępny online: http://vbeta.pl/2011/06/03/self-publishing-w-polsce-jak-samodzielnie-wydac-swoja-ksiazke/
  2. Czubkowska Sylwia, Self-publishing, czyli wydawanie książek w sieci, przebojem wchodzi na polski rynek [online], 14 lutego 2011, [dostęp: 20 maja 2012], dostępny w Internecie http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/486884,self_publishing_czyli_wydawanie_ksiazek_w_sieci_przebojem_wchodzi_na_polski_rynek.html/
  3. Drozd Robert, Amazon wymiótł większość książek po polsku – porządki przed amazon.pl?[online], 10 lutego 2012, [dostęp: 20 maja 2012], dostępny w Internecie http://swiatczytnikow.pl/amazon-wymiotl-wiekszosc-ksiazek-po-polsku-porzadki-przed-amazon-pl/
  4. Jasiński Leszek, Self-publishing w Polsce – Kilka obserwacji nowego trendu, [online], 29 marca 2011, [dostęp: 20 maja 2012], dostępny w Internecie http://artelis.pl/artykuly/30687/self-publishing-w-polsce-kilka-obserwacji-nowego-trendu
  5. Kowalczyk Piotr, Self-Publishing przebojem wchodzi na rynek (oraz co zrobić, żeby był to rynek polski)[online], 16 lutego 2011, [dostęp: 20 maja 2012], dostępny w Internecie http://www.passwordincorrect.com/2011/02/16/self-publishing-przebojem-wchodzi-na-rynek-oraz-co-zrobic-zeby-byl-to-rynek-polski/
  6. Mizera Kamil, Self-publishing w świecie nauki, [online], 04 września 2011, [dostęp: 20 maja 2012], dostępny w Internecie http://historiaimedia.org/2011/09/04/self-publishing-w-swiecie-nauki/
  7.  Pluszyńska Anna, Zarządzanie prawem autorskim – wstęp do zagadnienia [w:] Zarządzanie w kulturze, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, tom 12, 2011, s.46.
  8. Usarzewicz Wojciech, Wywiad z twórcami Wydaje.pl, self-publishing i kawał dobrego startupa, , [online], 21 lipca 2011, [dostęp: 20 maja 2012], dostępny w Internecie http://antyweb.pl/wywiad-z-tworcami-wydaje-pl-self-publishing-i-kawal-dobrego-startupa/

 



[1] S. Czubkowska, Self-publishing, czyli wydawanie książek w sieci, przebojem wchodzi na polski rynek [online], 14 lutego 2011, [dostęp: 20 maja 2012], dostępny w Internecie http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/486884,self_publishing_czyli_wydawanie_ksiazek_w_sieci_przebojem_wchodzi_na_polski_rynek.html/

[2] R. Drozd, Amazon wymiótł większość książek po polsku – porządki przed amazon.pl?[online], 10 lutego 2012, [dostęp: 20 maja 2012], dostępny w Internecie http://swiatczytnikow.pl/amazon-wymiotl-wiekszosc-ksiazek-po-polsku-porzadki-przed-amazon-pl/

[3] Stan na styczeń 2012 roku. Źródło: http://www.czytajbezdrm.pl/2012/self-publishing/

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *