BingoSpa – czy sprzedać można tylko z seksistowską reklamą?

BingoSpa – czy sprzedać można tylko z seksistowską reklamą?

BingoSpa to międzynarodowa firma istniejąca od 1988 roku. Zajmuje się sprzedażą kosmetyków produkowanych z wysokiej jakości składników pochodzących z całego świata. W ofercie marki znajdują się także składniki niezbędne do domowych zabiegów SPA, borowina, kolagen, keratyna, kwas glikolowy, olej arganowy, kwas hialuronowy, kwasy AHA, sól oraz błoto z Morza Martwego. Kosmetyki dbają o skórę, włosy, zwalczają cellulit, odchudzają, leczą trądzik.

bingospa1

Od kilku dni o firmie stało się bardzo głośno i to bynajmniej nie ze względu na nową linię kosmetyków o wspaniałych właściwościach. Przyczyną tego jest mailing rozsyłany przez producenta nie tylko do klientów. W mailach znajdowała się nowa reklama z kontrowersyjnym hasłem – „Dziś będzie na twarz, skarbie”. Tak seksistowskie hasło opatrzone zostało zdjęciem pary w eleganckich strojach. Kobieta jest dotykana przez mężczyznę i ma wyraz twarzy pełen ekstazy. Pod głównym hasłem znajduje się wyjaśnienie:

„Krem, maska, serum, kolagen…Poczuj na twarzy naturalną rozkosz pielęgnacji. Dopieszczanie Twojej twarzy oddaj w ręce BingoSpa”.

Nie trudno się domyślić, że reklama wywołała burzę. Oburzeni są klienci i internauci. Nie od dziś seks jest wykorzystywany do sprzedaży  produktów i usług, ale tym razem przekroczono granicę dobrego smaku.

Okazuje się, że marka często korzysta z reklam o podtekście erotycznym. Oto przykłady:

bingospa4

bingospa3 bingospa2

Czy naprawdę nie ma innego sposobu by sprzedać kosmetyki? Czy kontrowersje wokół marki mają być sposobem na zwiększenie rozpoznawalności marki? Ja nie chciałabym używać kosmetyków reklamujących się jak używanie maseczek ze spermy.

 

KJ-J

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *